Co będziemy czytać w grudniu?

Po listopadowym szaleństwie przyszła pora na grudzień. Pogoda coraz mniej zachęcać będzie do wychodzenia z domu, co oznacza tylko jedno: więcej czasu na czytanie! Ostatni miesiąc roku ma w sobie jakąś sentymentalną nutę, która zawsze skłania nas do sięgania po książki już znane i bliskie naszym sercom (o tym na pewno będziemy jeszcze pisać na Niespodziegadkach, więc zostańcie z nami!). Mimo to wciąż ostrzymy sobie zęby na kilka nowości. Poniżej kilka propozycji wydawniczych, które ostatnio szczególnie przykuły naszą uwagę. CZYTAJ WIĘCEJ

266 stron festiwalu literackiego

John Maxwell Coetzee, Elizabeth Costello

„Coetzee jest mi do życia koniecznie potrzebny” – napisała kiedyś Małgorzata Szczurek. Jest to zdanie, pod którym nie tylko jestem skłonna podpisać się wszystkimi kończynami, ale wręcz z radością wytatuowałabym je sobie na czole. Dopóki nie zaczęłam czytać Coetzee’ego, nie rozumiałam tych wszystkich szalonych fanek, które mdleją na koncertach, bo na scenę wkroczył ich ulubiony zespół. Teraz wiem dobrze, co czują. Gdyby na mojej drodze stanął autor Hańby we własnej osobie, prawdopodobnie padłabym bez czucia na ziemię (a wcześniej wydałabym z siebie dziki, pierwotny okrzyk). CZYTAJ WIĘCEJ

Cudowna Cudowna

Piotr Nesterowicz, Cudowna

13 maja 1965 roku czternastoletniej Jadwidze Jakubowskiej, mieszkance niewielkiego Zabłudowa, ukazuje się Maryja. Matka dziewczynki i wtajemniczone w sprawę sąsiadki nie mają wątpliwości: to objawienie. Inni o cudzie przekonują się, kiedy na niebie dostrzegają świetlistą łunę. Nie brakuje jednak i takich, którzy uparcie pukają się w czoło, twierdząc, że Jadwiga wszystko wymyśliła. Jedno jest pewne: odtąd w podlaskim miasteczku nic już nie będzie takie samo. CZYTAJ WIĘCEJ

Może ciasteczko, drogi Johnie? Czyli herbaciany wieczorek w towarzystwie dwóch pisarzy

Paul Auster, John Maxwell Coetzee, Tu i teraz. Listy 2008-2011

Gdy dowiedziałam się, że John Maxwell Coetzee korespondował z Paulem Austerem i treść ich listów jest dostępna dla zwykłych śmiertelników, nie mogłam się doczekać, aż dostanę tę książkę w swoje ręce. Wydawało mi się to dość nietypowe, że listy dwóch cenionych pisarzy zostają opublikowane za życia ich obu, ale na jakiś czas zignorowałam tę myśl i postanowiłam cieszyć się tym, że będę miała szansę poznać swojego  ulubionego autora od innej, bardziej prywatnej strony. CZYTAJ WIĘCEJ

Zgrzyty polsko-norweskie

Maciej Czarnecki, Dzieci Norwegii. O państwie (nad)opiekuńczym

„Wyjeżdżasz do Norwegii? Nie zabieraj ze sobą dzieci!” – ostrzegają się Polacy na forach internetowych. „Norwegia pod byle pretekstem odbiera dzieci polskim rodzicom!” – krzyczą nagłówki na pierwszych stronach gazet. „Krzysztof Rutkowski wyrwał Nikolę norweskim oprawcom” – obwieszczają radosną nowinę dziennikarze, kiedy w 2011 roku detektyw pod osłoną nocy uprowadza z domu rodziców zastępczych dziewięcioletnią Polkę. „Naziści”, „złodzieje”, „Hitlerjugend” – komentują internauci, liczba wyzwisk rośnie lawinowo. CZYTAJ WIĘCEJ