Połowa lata (i NIESPOwakacji) już za nami! Poza egzotyczną prozą, którą zaserwujemy Wam w sierpniu, zamierzamy sięgnąć po kilka pachnących, kuszących nowości:

Pod patronatem Niespodziegadek:

Éric Baratay, Zwierzęta w okopach, przeł. Barbara Brzezicka, Wydawnictwo w Podwórku.

Drugi Baratay nareszcie na polskim rynku! O wojennych losach zwierząt tak, by spojrzeć na konflikt z ich punktu widzenia. Historia przewałkowana w tysiącach filmów, reportaży i powieści napisana zupełnie od nowa. Tą książką ekscytujemy się od wielu miesięcy, a już wkrótce będziecie mieli okazję przekonać się, dlaczego!

 

 

 

Klementyna Suchanow, Gombrowicz. Ja, geniusz (tom 1 i 2), Czarne.

Gombrowicz – ach i och! Czy już wspominałyśmy, że go uwielbiamy? Za figle, tupet i nieposkromioną wyobraźnię. W twórczości i w życiu. Podobno Gombrowiczowi zdarzało się na spotkaniu z dostojnym towarzystwem wyciągnąć z teczki kawałek ciasta, odwinąć go z papierka, wydobyć z kieszonki łyżeczkę i na oczach zdumionych obserwatorów zjeść deser, oblizać się i zapewnić przyjaciół, że poczęstunek był smaczny. To nietypowe zachowanie nie wynikało bynajmniej z nietypowego gustu kulinarnego, a raczej, jak się pewnie domyślacie, z upodobania do gierek i skandali. Wyobrażacie sobie oburzone miny strzegących towarzyskiej etykiety? Dwutomowa biografia Witolda Gombrowicza to prawdziwa gratka dla miłośników największego prowokatora w historii polskiej literatury – nie możemy się doczekać!

 

Wojciech Orliński, Lem. Życie nie z tej ziemi, Czarne.

Przyznajemy się bez bicia: science fiction to totalnie nie nasze klimaty. Choćby autor na rzęsach stawał i był nie wiadomo jak utalentowany, my i tak pozostajemy niewzruszone – no nie czujemy tego i basta! Stanisław Lem to jednak taka postać, która fascynuje nawet tych, którym nie po drodze z fantastyką. Wystarczy zaserwować sobie kilka wywiadów, żeby przekonać się, jak inteligentny i przenikliwy był to człowiek. I jakie miał poczucie humoru! Może i jakimś cudem udałoby nam się mimo wszystko oprzeć pokusie zakupu tej książki, gdyby nie… ta zapowiedź. Potwierdźcie: nie da się!

 

Ben Rawlence, Miasto cierni. Największy obóz dla uchodźców, przeł. Sergiusz Kowalski, Czarne.

Obóz dla uchodźców, który przekształcił się w miasto. A może miasto, które wyrosło na gruzach obozu dla uchodźców? Tego nie wie nikt. Dadaab miał być bezpiecznym schronieniem dla uciekających przed wojną domową w Somalii: śmiercią, głodem, terrorystami. Na początku lat 90., kiedy powstawał, nikt nie przypuszczał, że dla wielu stanie się domem – patologicznym, ale jedynym znanym otoczeniem. Nasi rówieśnicy dorośli tu otoczeni kolczastym drutem, uczestnicząc w gwałtach, prześladowaniach i wymuszeniach, wykluczając i będąc wykluczanymi, marząc o ucieczce. Najważniejsza książka 2016 roku według The Economist.

 

Mateusz Marczewski, Koliste jeziora Białorusi, Czarne.

Co wiecie o Białorusi? Czy wiecie, że to baśniowa kraina, w której magia styka się w religią, wodę święconą wozi się w cysternach, a uzdrowicielki mają telefony komórkowe? Opis tej książki jest absolutnie intrygujący. Kto wie, jakie cuda i dziwy kryją się za naszą wschodnią granicą? Dzięki temu reportażowi możemy się tego dowiedzieć, nie wykupując wizy!

 

 

Tereza Boučková, Rok Koguta, przeł. Olga Czernikow, Afera.

Powieścią Pod śniegiem Petry Soukupovej Wydawnictwo Afera zdobyło nasze serca, więc koniecznie musimy sięgnąć po kolejną wydaną przez nich książkę. To szczerze, bezkompromisowo opowiedziana historia kobiety zmagającej się z kryzysem twórczym i moralnym upadkiem dwóch adoptowanych przez nią romskich chłopców. Nigdy wcześniej nie czytałyśmy niczego podobnego. Jesteśmy zaintrygowane!

 

 

Komentarze (2) + Dodaj komentarz

  1. Zajwka napisał(a):

    Jej, właśnie do Was trafiłam – pewnie przyleciałam na papierowym samolociku (urocze logo!). Bardzo zaintrygowałyście mnie opisem „Roku Koguta”, więc czekam na recenzję! Przywodzi mi na myśl niesamowitą książkę Agathy Christie „Samotna wiosną”, może miałyście okazję czytać? Jeśli nie, gorąco polecam i zapraszam do siebie na recenzję: taknamarginesie.wordpress.com/2017/03/10/pociag-jeszcze-nie-przyjechal-agatha-christie-samotna-wiosna/

    Pozdrawiam serdecznie!
    Zajawka

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.