Kwiecień-plecień zapowiada się gorąco! Przed nami sporo literackich podróży: kilka dni w Skandynawii, kilka w Maroku… Odwiedzimy nawet Japonię! Zobaczcie:

 

Tahar Ben Jelloun, To oślepiające, niewidoczne światło, przeł. Małgorzata Szczurek, Karakter.

Dobra wiadomość dla tych, którzy nie załapali się na pierwsze wydanie: już od 8 kwietnia jedna z najlepszych powieści naszych czasów wraca do księgarni. Poetycka, gęsta i znakomicie przetłumaczona – nie chcecie tego przegapić.

 

 

 

Reni Eddo-Lodge, Dlaczego nie rozmawiam już z białymi o kolorze skóry, przeł. Anna Sak, Karakter.

Zaczęło się od posta na Facebooku. Dlaczego nie rozmawiam już z białymi o kolorze skóry – tak zatytułowała swój wpis Reni Eddo-Lodge, brytyjska dziennikarka i blogerka, nie wiedząc jeszcze, jak szerokim echem odbije się jej artykuł. Mam dość – pod jej wyznaniem podpisały się tysiące ludzi z całego świata. Dyskryminacji rasowej, ale i politowania, rozbawienia, a nierzadko i agresji, z którymi biali reagują na każdą wzmiankę o rasizmie. Mam dość uprzywilejowania białych i braku zrozumienia. W swojej książce Eddo-Lodge pisze o najbardziej zakamuflowanej i trudnej do zwalczenia formie wykluczenia: rasizmie strukturalnym. Wydanie polskie wzbogacono o posłowie Moniki Bobako, badaczki zajmującej się problematyką multikulturalizmu i kwestiami rasy. Must have kwietnia!

 

Karolina Bednarz, Kwiaty w pudełku. Japonia oczami kobiet, Czarne.

Nigdy nas nie ciągnęło do Japonii. Nie czytałyśmy mangi, nasze zainteresowanie anime ograniczyło się do kilku odcinków Pokemonów na Polsacie, a Murakami bardziej nas wkurza niż zachwyca. Z niejasnych pobudek 50% Niespodziegadek podjęło kiedyś żałosną próbę nauki japońskiego, która zakończyła się na kilku znakach hiragany zapisanych na ostatniej stronie zeszytu. I choć Japonią średnio się interesujemy, to już sytuacją kobiet na świecie interesujemy się bardzo. Jak wygląda Japonia widziana oczami kobiet? Jak to jest być elementem wystroju biura czy „przegranym psem”? Jak wygląda życie kobiet w kraju, w którym menstruacja wciąż jest czymś skrajnie obrzydliwym i wielkim tabu? Dowiemy się już 25 kwietnia!

 

 

Penelope Bagieu, Tupeciary. O kobietach, które robią to, co chcą, przeł. Agnieszka Pączka-Torelli, Anna Pączka, Fundacja Bęc Zmiana.

A teraz zamykamy oczy i wyobrażamy sobie świat, w którym kobiety robią tylko to, co chcą! I jak było? Wspaniale, prawda? No to śmiało, Tupeciary w dłoń i inspirujemy się! Przed wami 15 silnych babek, które żyły na własnych warunkach, choć okoliczności im nie sprzyjały. Poznajcie ateńską ginekolożkę, która walczyła o prawa kobiet do wykonywania zawodów medycznych, i amerykańską emerytkę, która by ochronić ukochaną latarnię morską, wypowiedziała wojnę miejscowym władzom. Zobaczcie Tove Jansson, jakiej nie znaliście: zadziorną, odważną, sprzeciwiającą się konwenansom. We Francji komiks Bagieu i jego kontynuacja sprzedają się jak świeże bułeczki – wreszcie mamy polską wersję!

 

 

Martín Caparrós, Księżyc. Od nowiu do nowiu, przeł. Marta Szafrańska-Brandt, Wydawnictwo Literackie.

Po znakomitym Głodzie nie mogłyśmy się doczekać kolejnej książki Caparrosa. A gdy nadszedł ten moment i Księżyc ukazał się na polskim rynku, doszły nas słuchy, że autor głosi w nim pewne moralnie wątpliwe opinie. Czy to możliwe, by człowiek o takiej wrażliwości i intelekcie, podróżujący i piszący na zlecenie ONZ, pozwalał sobie na homofobiczne komentarze? Chcemy się przekonać i poznać cały kontekst!

 

 

Åsne Seierstad, Dwie siostry, przeł. Iwona Zimnicka, WAB.

Minimum raz w tygodniu z naszej wirtualnej skrzynki wygrzebujemy ulotkę spod znaku „Uwaga! Tego jeszcze nie było! Mordy, gwałty i terror – CAŁA PRAWDA o Państwie Islamskim!!!”. Nie lubimy taniej sensacji, a na niskie ciśnienie wystarczają nam virale z fejsbuczka, więc tego typu liściki odruchowo zgniatamy w kulkę i wciskamy do kosza. Nowej książki Åsne Seierstad sobie jednak nie odmówimy! Norweska reporterka udowodniła – ostatnio pisząc o masakrze dokonanej przez Breivika, a wcześniej relacjonując życie kabulskiej rodziny – że do tematów z pierwszych stron gazet można podejść poważnie, z otwartym umysłem i chęcią wgryzienia się w skomplikowaną ludzką psychikę. Liczymy na to, że tak będzie i tym razem! Na tapecie historia dwóch nastolatek, które dobrowolnie opuściły Norwegię, żeby zacząć nowe życie w Syrii opanowanej przez ISIS.

 

 

Komentarze (4) + Dodaj komentarz

  1. Jess napisał(a):

    Kurcze te Tupeciary narobiły mi smaka temtyką, a później sprawdziłam i okazało się, ze to komiks… 🙁 Rozumiem, ze nie ma innej wersji?

    • Niespodziegadki napisał(a):

      Kurczę, faktycznie nie zaznaczyłyśmy, że to komiks! Już to naprawiamy! Innej wersji nie ma, ale widziałyśmy książkę na żywo i jako czytelniczki sceptycznie nastawione do komiksów (do tej pory naszą sympatię wzbudziły tylko „Muminki”) byłyśmy zachwycone 🙂 Może akurat też się przekonasz?

  2. Osinski napisał(a):

    To oslepiające, niewidoczne światło kupiłem w sobotę świeżutkie na 10 urodzinach Wydawnictwa Karakter i mam też te słynne naklejki Hitchensa, a po tym co się stało że mną po lekturze Głodu z pewnością nie odpuszczę sobie nowego Caparrosa. Pozdrawiam!

    • Niespodziegadki napisał(a):

      To się nazywa udana impreza urodzinowa! Ben Jelloun na pewno Ci się spodoba! No i naklejki – lepiej trafić nie mogły 🙂 Czekamy na recenzję „Księżyca” – trudno nam uwierzyć w te homofobiczne teksty i jesteśmy ciekawe opinii innych czytelników… Pozdrawiamy serdecznie!

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.