Mrok w krainie kucyków i czekolady

Bruksela Noir pod red. Michela Dufranne’a

Belgia. Królestwo, które przez 535 dni funkcjonowało bez rządu, kraina świetnego piwa, frytek, gofrów i czekolady. Zamieszkiwana przez ludzi uroczych i słodkich, jakby z tej czekolady ulepionych, niepozbawionych jednak gorzkawego poczucia humoru. Wszędzie jest blisko, wszyscy hodują kucyki i są zaskakująco wyluzowani – tak to sobie zawsze wyobrażałam. Czy stolica takiego kraju w jakikolwiek sposób może być noir? CZYTAJ WIĘCEJ

Ludzie i świnie

Marie Darrieussecq, Świństwo (Truizmy)

Co to znaczy, że człowiek upodabnia się do zwierzęcia? Jeśli wierzyć nauce (co z całego serca polecam), biologicznie należymy do królestwa zwierząt, jednak nietrudno zauważyć, że nieco się wyróżniamy. Mamy nieznaczne owłosienie, dwunożną postawę i przeciwstawny kciuk, umiemy czytać, pisać, liczyć i mówić wieloma językami. CZYTAJ WIĘCEJ

Czego nie będziemy czytać w marcu 2018?

Marzec rozkwita na rynku wydawniczym porażającą ilością tytułów, których nie chcemy czytać. Sami zobaczcie:

CZYTAJ WIĘCEJ

Czego nie będziemy czytać w lutym 2018?

Z małym poślizgiem, ale oto jest! Lista produktów (sic!), których nigdy nie kupimy i nie postawimy na półce. Może i luty powoli zbliża się ku końcowi, ale zapewniamy, że tych książek nadal nie przeczytałyśmy i nie zamierzałyśmy czytać: CZYTAJ WIĘCEJ

Zwierz się zwierza

Alain Mabanckou, Zwierzenia jeżozwierza

jest taka afrykańska legenda, która mówi, że gdy człowiek się rodzi, w tym samym czasie na świat przychodzi jego zwierzęcy sobowtór i od tej pory losy ich obu są z sobą na zawsze połączone, a jedno nie może żyć, gdy umiera drugie, to taka anegdota, którą często rzucam w towarzystwie, gdy nie ma tematów i robi się drętwo, o dziwo wszystkich to ciekawi i zaczynają się zastanawiać, jakie zwierzę byłoby ich sobowtórem CZYTAJ WIĘCEJ