Dawniej to takie miejsce w środku

Ondjaki, Babcia 19 i sowiecki sekret

Luanda, dzielnica Praia do Bispo, lata 80. Rano trzeba wstać i postawić swój kamyczek w kolejce po chleb. Potem można znów iść spać, o ile papugi na dworze nie będą zbyt głośno miotać obelg i cytować tekstów z telenowel. Po śniadaniu pobiegniemy na dwór, by spotkać się z przyjaciółmi i popatrzeć, jak szalony Kubańczyk (podobno trzyma krokodyla w budzie dla psa) kąpie się w morskiej pianie. Wieczorem wpadnie do nas Towarzysz Brywieczerow (Brywieczer, dieti) i wypije trochę goriaczego pitia (%). CZYTAJ WIĘCEJ

Tydzień 6: Angola – Ondjaki

Naszym kolejnym przystankiem będzie Angola. Oprowadzi nas po niej (i nie tylko po niej!) poeta, prozaik, obieżyświat i Wojownik – Panie i Panowie, oto Ondjaki! CZYTAJ WIĘCEJ

Nagi fakt, egzotyczny koktajl i zagadka kryminalna

Mia Couto, Ostatni lot flaminga

Podobno gdy flamingi lecą, popychają słońce, by pojawiło się po drugiej stronie globu. W Tizangarze, małym miasteczku w Mozambiku, podczas każdego zachodu słońca śpiewa się im specjalną piosenkę, żeby wróciły następnego ranka i ponownie przyniosły światło. Ostatni lot flaminga Mii Couto jest bez wątpienia porannym lotem. Rozświetlającym i rozgrzewającym. CZYTAJ WIĘCEJ

Tydzień 2: Mozambik – Mia Couto

Mamy nadzieję, że po tygodniu w Haiti jesteście gotowi na dalszą podróż, bo czeka nas przeprawa przez ocean. Drugi tydzień spędzimy w Mozambiku, gdzie poznacie kogoś wyjątkowego: gdyby nie on, nie byłoby nas. Oto Mia Couto!

CZYTAJ WIĘCEJ

„Nie mamy dość pieniędzy, by kochać z przymusu”

Lyonel Trouillot, Dzieci bohaterów

Ta opowieść zaczyna się w miejscu, w którym wiele innych historii ogłosiłoby bankructwo: brat i siostra zabijają ojca. Roztrzaskują mu głowę i zostawiają go, leżącego w kałuży krwi. Jest około południa, gdy wybiegają z domu. Tak zaczynają się ich trzy dni wolności. Jeśli powiem, że nigdy wcześniej nie czytaliście czegoś podobnego, prawdopodobnie będę miała rację. CZYTAJ WIĘCEJ