Rodzina 200+

Kamil Bałuk,Wszystkie dzieci Louisa

Pamiętam, jak na na studiach omawialiśmy różnice między prawdziwym a prawdopodobnym. Dopiero wtedy uderzyło mnie, że to, co dzieje się naprawdę, wcale nie musi brzmieć realnie. Historia człowieka, który jako dawca spermy został ojcem ponad dwusetki dzieci może być scenariuszem filmu sci-fi klasy B, materiałem na marną powieść lub na znakomity reportaż. Całe szczęście Kamil Bałuk poszedł trzecią drogą i zaserwował nam książkę, od której nie sposób się oderwać. CZYTAJ WIĘCEJ

Hipsteriada PRL-u

Stanisław Czycz, Nie wierz nikomu

Przez całe życie wydawało mi się, że z językiem polskim radzę sobie całkiem nieźle. Dość szybko, bo jeszcze zanim stanęłam na nogach, zaczęłam wypowiadać pierwsze słowa, potem nauczyłam się czytać i pisać. Jestem w stanie prowadzić logiczną rozmowę i rozumiem, o co pyta mnie ekspedientka w sklepie. Potrafię nawet żartować i czasem moje żarty okazują się śmieszne. Tak, myślałam, że polski mam opanowany na zadowalającym poziomie. Wtedy na mojej drodze stanął Stanisław Czycz ze swoją książką Nie wierz nikomu. CZYTAJ WIĘCEJ

Ucieczka przed grawitacją

Ida Linde, Poleciały w kosmos

Macie czasem tak, że brakuje wam czegoś, ale nie jesteście w stanie tego nazwać? W swoim czytelniczym życiu przeżywam takie kryzysy dość często. Jest we mnie paląca pustka, którą zapełnić może tylko dobra książka, ale dobra w określony sposób, dostarczająca wrażeń, których akurat mi potrzeba. Co za szczęście, że trafiłam na Poleciały w kosmos Idy Linde – z tej lektury nie tylko wyciągnęłam dla siebie wszystko, czego potrzebowałam, ale nawet zostało trochę, żebym sobie zapakowała na drogę. CZYTAJ WIĘCEJ

Nagroda Nike, nagroda Reebok, nagroda Adidas…

Bronka Nowicka, Nakarmić kamień

„Cipka leży pośrodku wstydu. Wstyd leży pośrodku przyjemności. Przyjemność biegnie przez szafę. Szafa stoi w pokoju. Pokój w mroku. Cipka w szafie przechodzi naftaliną, teraz to dwa plastry mięsa na mole”[1].

Jakiś czas temu pisałyśmy, że właściwie nie czytamy słabych książek. Od każdej reguły zdarzają się jednak wyjątki i w tym wypadku jest to nagrodzona Nike książeczka Bronki Nowickiej Nakarmić kamień. CZYTAJ WIĘCEJ

Im dalej w las, tym więcej drzew

Frank Westerman, Martwa dolina

Jest sierpień 1986 roku. W Nyos życie toczy się zupełnie normalnie: ludzie gawędzą, jedzą i piją, bydło się pasie, psy i koty wałęsają się po okolicy. Mieszkańcy spogladają na zachód słońca, nie mając pojęcia, że nie dożyją wschodu. Następnego ranka w całej dolinie jest cicho jak makiem zasiał. Ciała ludzi i zwierząt leżą porozrzucane tu i tam, jak szmaciane lalki. CZYTAJ WIĘCEJ