Tydzień 4: Burundi – Gaël Faye

Po Rwandzie czas na Burundi – niewielkie państewko graniczące z nią od południa. Stali bywalcy Niespodziegadek wiedzą, że na myśl o tej części Afryki serca biją nam szybciej: to stamtąd pochodzi Gaël Faye, do którego wzdychamy od niemal roku!

CZYTAJ WIĘCEJ

Tydzień 3: Rwanda – Scholastique Mukasonga

O czym myślicie, kiedy słyszycie słowo Rwanda? Całkiem prawdopodobne, że przed oczami natychmiast pojawiają wam się makabryczne sceny, które miały miejsce w tej części Afryki w 1994 roku. Nie pozwólcie jednak, żeby to niewielkie rozmiarem państewko kojarzyło wam się jedynie z ludobójstwem – bo kraj tysiąca wzgórz to nie tylko mordy i tragedie, ale też imponujące dziedzictwo – na przykład magiczne legendy przekazywane z pokolenia na pokolenie. Macie szczęście, bo naszą przewodniczką w tym tygodniu będzie mistrzyni opowieści Scholastique Mukasonga!

CZYTAJ WIĘCEJ

Oczy się ślinią na języku – czyli świat, który lunatykuje

Mia Couto, Lunatyczna kraina

Jak opowiedzieć wojnę? Odtwarzając przebieg wydarzeń, wyliczając straty, recytując nazwiska poległych, a może opiewając bohaterów? Którąkolwiek opcję wybrać, to opowieść o wojnie, ale nie wojna w swojej istocie, ona wciąż pozostaje nieopowiedziana. CZYTAJ WIĘCEJ

Poezja pisana prozą

Lyonel Trouillot, Niedziela, 4 stycznia

Czy jest sens zagłębiać się w historię, której tragiczny finał autor wyjawia we wstępie? Lyonel Trouillot nie próbuje zatrzymać czytelnika, kusząc go obietnicą efektownego zakończenia. Tak jak sięgając po Dzieci bohaterów, od początku znamy odpowiedź na pytanie: kto zabił?, tak czytając Niedzielę, 4 stycznia, z pierwszych zdań dowiadujemy się, że główny bohater powieści, dwudziestoczteroletni student Lucien Saint-Hilaire wkrótce zginie. CZYTAJ WIĘCEJ

Zamieszaj i wstrząśnij

Olga Drenda, Bartłomiej Dobroczyński, Czyje jest nasze życie?

Zamieszaj i wstrząśnij. To mógłby być przepis na orzeźwiającą lemoniadę, ale i wskazówka dla tych, którzy o umysł dbają równie troskliwie jak Johnny Bravo o muskuły (i fryz). W mądrej głowie powinno się przecież nieprzerwanie kotłować. Wedle zasady: czacha paruje, mózg dymi, jest ruch, jest myślenie! Jeśli poczuliście się ostatnio zbyt pewnie i wydaje wam się, że wiecie, skąd przyszliście, kim jesteście i dokąd zmierzacie, koniecznie zafundujcie sobie pastylkę musującą w postaci publikacji Czyje jest nasze życie? Olgi Drendy i Bartłomieja Dobroczyńskiego. CZYTAJ WIĘCEJ