Poezja pisana prozą

Lyonel Trouillot, Niedziela, 4 stycznia

Czy jest sens zagłębiać się w historię, której tragiczny finał autor wyjawia we wstępie? Lyonel Trouillot nie próbuje zatrzymać czytelnika, kusząc go obietnicą efektownego zakończenia. Tak jak sięgając po Dzieci bohaterów, od początku znamy odpowiedź na pytanie: kto zabił?, tak czytając Niedzielę, 4 stycznia, z pierwszych zdań dowiadujemy się, że główny bohater powieści, dwudziestoczteroletni student Lucien Saint-Hilaire wkrótce zginie. CZYTAJ WIĘCEJ

Zamieszaj i wstrząśnij

Olga Drenda, Bartłomiej Dobroczyński, Czyje jest nasze życie?

Zamieszaj i wstrząśnij. To mógłby być przepis na orzeźwiającą lemoniadę, ale i wskazówka dla tych, którzy o umysł dbają równie troskliwie jak Johnny Bravo o muskuły (i fryz). W mądrej głowie powinno się przecież nieprzerwanie kotłować. Wedle zasady: czacha paruje, mózg dymi, jest ruch, jest myślenie! Jeśli poczuliście się ostatnio zbyt pewnie i wydaje wam się, że wiecie, skąd przyszliście, kim jesteście i dokąd zmierzacie, koniecznie zafundujcie sobie pastylkę musującą w postaci publikacji Czyje jest nasze życie? Olgi Drendy i Bartłomieja Dobroczyńskiego. CZYTAJ WIĘCEJ

Co płacze, to żyje

Ján Púček, Przez ucho igielne (sploty)

Czy opowieść o dziadku, który za działalność w antyfaszystowskim ruchu oporu skazany zostaje na obóz koncentracyjny, może być jednocześnie hymnem na cześć życia? Jánowi Púčekowi, młodemu słowackiemu prozaikowi, nadzwyczaj zgrabnie udaje się spleść jedno z drugim. CZYTAJ WIĘCEJ

Nie chcemy tu czarnucha

Gellert Tamas, Mężczyzna z laserem. Historia szwedzkiej nienawiści

Czteroletni Woffe bawi się na otoczonym białymi, piętrowymi domami placu zabaw w Vällingby, nowo powstałej, eleganckiej dzielnicy Sztokholmu. Zafascynowany przygląda się roześmianym, beztrosko figlującym rówieśnikom. Wreszcie zbiera się na odwagę i postanawia zaczepić siedzącego obok Gunnara, szturchając go delikatnie łopatką. Mały blondynek odwraca się, mruży oczy i na całe gardło krzyczy: nie chcemy cię tu, nie chcemy tu czarnucha! CZYTAJ WIĘCEJ

Kręta droga do raju

Krystyna Naszkowska, Wygnani do raju

„Nie ma w Europie dwóch krajów bardziej od siebie kulturowo oddalonych niż Polska i Szwecja”, twierdzi Maciej Zaremba Bielawski. Reporter jest jednym z tysięcy Polaków żydowskiego pochodzenia, którzy zmuszeni do emigracji przez propagandę marcową z 1968 roku na własnej skórze odczuli dystans dzielący pokiereszowaną przez historię Polskę od statecznej, zamożnej i egalitarnej Szwecji – i uczynili z tego doświadczenia swój atut. CZYTAJ WIĘCEJ