2017 rokiem superbohaterek – także na rynku książki!

Pamiętamy czasy, gdy kobiety obawiały się otwarcie przyznać do bycia feministkami. Wypowiadając prorównościowe opinie czy manifestując swoją niezależność, czuły się w obowiązku zaczynać zdania od: „Nie jestem feministką, ale…”. Bo przecież nie jesteśmy nawiedzone, nie nienawidzimy mężczyzn i nie rzucamy się na nich z pięściami, gdy chcą nam pomóc znieść po schodach ciężkie walizki, prawda? CZYTAJ WIĘCEJ

Czego nie będziemy czytać w styczniu 2018?

Skoro już wiadomo, z jakimi książkami zaczniemy rok, czas obudzić w sobie wewnętrzne hejterki i opowiedzieć o książkach, po które na pewno nie sięgniemy nigdy!

CZYTAJ WIĘCEJ

Co będziemy czytać w styczniu 2018?

Nowy rok zaczynamy z nowymi siłami i nową listą książek, które koniecznie musimy przeczytać. Oto kilka z nich:

CZYTAJ WIĘCEJ

Zwierz się zwierza

Alain Mabanckou, Zwierzenia jeżozwierza

jest taka afrykańska legenda, która mówi, że gdy człowiek się rodzi, w tym samym czasie na świat przychodzi jego zwierzęcy sobowtór i od tej pory losy ich obu są z sobą na zawsze połączone, a jedno nie może żyć, gdy umiera drugie, to taka anegdota, którą często rzucam w towarzystwie, gdy nie ma tematów i robi się drętwo, o dziwo wszystkich to ciekawi i zaczynają się zastanawiać, jakie zwierzę byłoby ich sobowtórem CZYTAJ WIĘCEJ

Feminizm dla wszystkich

Chimamanda Ngozi Adichie, Wszyscy powinniśmy być feministami

Feministka to taka paskudna baba, której się w życiu nie ułożyło (bo żaden jej nie chciał), więc pastwi się nad otoczeniem, kobietom zabraniając noszenia szpilek i malowania ust szminką, a mężczyzn zaganiając do katorżniczej pracy, na przykład wkładania naczyń do zmywarki. CZYTAJ WIĘCEJ