Zgrzyty polsko-norweskie

Maciej Czarnecki, Dzieci Norwegii. O państwie (nad)opiekuńczym

„Wyjeżdżasz do Norwegii? Nie zabieraj ze sobą dzieci!” – ostrzegają się Polacy na forach internetowych. „Norwegia pod byle pretekstem odbiera dzieci polskim rodzicom!” – krzyczą nagłówki na pierwszych stronach gazet. „Krzysztof Rutkowski wyrwał Nikolę norweskim oprawcom” – obwieszczają radosną nowinę dziennikarze, kiedy w 2011 roku detektyw pod osłoną nocy uprowadza z domu rodziców zastępczych dziewięcioletnią Polkę. „Naziści”, „złodzieje”, „Hitlerjugend” – komentują internauci, liczba wyzwisk rośnie lawinowo. CZYTAJ WIĘCEJ

Co będziemy czytać w listopadzie?

Po chudym październiku nadszedł listopad i nasze półki zapiszczały z przerażenia na wieść, że będą musiały udźwignąć kolejne książki. A kilogramów będzie sporo, bo ostatnio wydawcy wyjątkowo rozpieszczają czytelników. Tytułów, które chcemy mieć, jest chyba z pięćdziesiąt, ale wybrałyśmy tylko osiem. Nie chcemy nikogo przytłoczyć!

CZYTAJ WIĘCEJ

Pianista na klawiaturze AZERTY, czyli tegoroczny laureat nagrody Lista Goncourtów: polski wybór

W zeszły weekend ogłoszono laureata nagrody Lista Goncourtów: polski wybór. O mało nie zemdlałyśmy, gdy okazało się, że to Gaël Faye ze swoją powieścią Petit pays, bo oznacza to dwie rzeczy: po pierwsze, książka ukaże się w języku polskim, a po drugie, on sam zostanie zaproszony na przyszłoroczny Festiwal Conrada.

CZYTAJ WIĘCEJ

Śmieję się z Bukowskim

Charles Bukowski, Śmieję się z bogami. Rozmowy z Fernandą Pivano

Jest rok 1980. Zimbabwe uzyskuje niepodległość, Moskwa organizuje letnie Igrzyska Olimpijskie, AC/DC wydaje album Back in Black, a Fernanda Pivano przyjeżdża do słonecznej Kalifornii, by porozmawiać z Charlesem Bukowskim. Starym świntuchem, pijakiem i piekielnie dobrym pisarzem. Zamiast do obskurnej meliny trafia do schludnego domu na przedmieściach, gdzie siada z Bukowskim przy jednym stole, on popija wino (z pewnością nie pierwszą butelkę tego dnia), ona sok malinowy, i rozmawiają. Cóż to jest za rozmowa! CZYTAJ WIĘCEJ

6 książek, od których dobrze zacząć swoją przygodę z literaturą afrykańską

Afryka to taki dziki kraj, w którym rosną akacje i baobaby, a Murzynek Bambo, choć uczy się pilnie przez całe ranki ze swej murzyńskiej pierwszej czytanki, i tak kiepsko radzi sobie ze składaniem liter. Brat Bambo, Kali, całymi dniami jeść i pić (o ile nie ma głodu i suszy). Literatura afrykańska to mit. Są za to prawdziwe historie Europejek, które były żonami Masajów i mieszkały w lepiankach. CZYTAJ WIĘCEJ