Co będziemy czytać w maju 2017?

Zapowiada się zaczytany maj! Mamy dla Was aż dwanaście wydawniczych świeżynek, w tym dwie szczególnie bliskie naszym sercom, bo z niespodziegadkowym samolotem na okładce:

CZYTAJ WIĘCEJ

Hipsteriada PRL-u

Stanisław Czycz, Nie wierz nikomu

Przez całe życie wydawało mi się, że z językiem polskim radzę sobie całkiem nieźle. Dość szybko, bo jeszcze zanim stanęłam na nogach, zaczęłam wypowiadać pierwsze słowa, potem nauczyłam się czytać i pisać. Jestem w stanie prowadzić logiczną rozmowę i rozumiem, o co pyta mnie ekspedientka w sklepie. Potrafię nawet żartować i czasem moje żarty okazują się śmieszne. Tak, myślałam, że polski mam opanowany na zadowalającym poziomie. Wtedy na mojej drodze stanął Stanisław Czycz ze swoją książką Nie wierz nikomu. CZYTAJ WIĘCEJ

Nie chcemy tu czarnucha

Gellert Tamas, Mężczyzna z laserem. Historia szwedzkiej nienawiści

Czteroletni Woffe bawi się na otoczonym białymi, piętrowymi domami placu zabaw w Vällingby, nowo powstałej, eleganckiej dzielnicy Sztokholmu. Zafascynowany przygląda się roześmianym, beztrosko figlującym rówieśnikom. Wreszcie zbiera się na odwagę i postanawia zaczepić siedzącego obok Gunnara, szturchając go delikatnie łopatką. Mały blondynek odwraca się, mruży oczy i na całe gardło krzyczy: nie chcemy cię tu, nie chcemy tu czarnucha! CZYTAJ WIĘCEJ

Ucieczka przed grawitacją

Ida Linde, Poleciały w kosmos

Macie czasem tak, że brakuje wam czegoś, ale nie jesteście w stanie tego nazwać? W swoim czytelniczym życiu przeżywam takie kryzysy dość często. Jest we mnie paląca pustka, którą zapełnić może tylko dobra książka, ale dobra w określony sposób, dostarczająca wrażeń, których akurat mi potrzeba. Co za szczęście, że trafiłam na Poleciały w kosmos Idy Linde – z tej lektury nie tylko wyciągnęłam dla siebie wszystko, czego potrzebowałam, ale nawet zostało trochę, żebym sobie zapakowała na drogę. CZYTAJ WIĘCEJ

Nagroda Nike, nagroda Reebok, nagroda Adidas…

Bronka Nowicka, Nakarmić kamień

„Cipka leży pośrodku wstydu. Wstyd leży pośrodku przyjemności. Przyjemność biegnie przez szafę. Szafa stoi w pokoju. Pokój w mroku. Cipka w szafie przechodzi naftaliną, teraz to dwa plastry mięsa na mole”[1].

Jakiś czas temu pisałyśmy, że właściwie nie czytamy słabych książek. Od każdej reguły zdarzają się jednak wyjątki i w tym wypadku jest to nagrodzona Nike książeczka Bronki Nowickiej Nakarmić kamień. CZYTAJ WIĘCEJ