Dzień Tłumacza

Dziś święto tych, których zdecydowanie za mało się docenia i o których nie mówi się wystarczająco dużo! Tłumacze, bo o nich mowa, to prawdziwi cisi bohaterowie, dzięki którym mamy dostęp do obłędnie dobrych tekstów. Szekspir nie pisał przecież po polsku! Wdzięczne za to, że dzięki nim nasz świat nigdy nie ograniczał się do Henryka Sienkiewicza i Elizy Orzeszkowej, serwujemy wam zestawienie pięciu książek, które uchylają nieco drzwi do fascynującej krainy przekładu: CZYTAJ WIĘCEJ

Z hulajnogi do Batmobila

Alain Mabanckou, Kielonek

książka, o której wam zaraz opowiem, może się znacznie różnić od tego, co zwykle czytacie, do tego stopnia, że sięgając po nią możecie się poczuć, jakbyście się przesiedli z hulajnogi do batmobila, nagle mnóstwo przycisków i dźwigni, z którymi nie wiadomo, co począć, choć wszystkie kuszą, więc wciskacie, co popadnie i świat zaczyna wirować, i nic już nie jest takie, jakie było do tej pory, to właśnie nas spotkało, gdy przeczytałyśmy Kielonka po raz pierwszy, a potem po raz drugi, trzeci i czwarty, bo to książka, z której wyjść nie można, albo po prostu wyjść się nie chce CZYTAJ WIĘCEJ

Zbrodnia to nie kino

Alain Mabanckou, African Psycho

Zabić i znaleźć się na językach wszystkich – oto największe pragnienie bohatera African Psycho, Grégoire’a Nakobomayo. Niby prosta sprawa, wystarczy zaopatrzyć się w broń, wybrać ofiarę i strzelić albo poderżnąć gardło. Tak przynajmniej załatwiłby to serial killer w przeciętnej hollywoodzkiej produkcji. Czy ten schemat zadziała i tym razem? CZYTAJ WIĘCEJ

Stowarzyszenie Amantów, Pedantów i Elegantów, czyli co moda ma wspólnego z literaturą

Kto już odważył się zaprosić literaturę kongijską do swojego życia, ten wie, jak szykowna i olśniewająca potrafi ona być. Zaskakuje, odrzuca zasady i onieśmiela wielobarwnym, wybuchowym stylem. Gotowi na kolejny krok? Czas na kolejną lekcję stylu w kongijskim wydaniu. Tym razem pogadamy o modzie! CZYTAJ WIĘCEJ

Tydzień 8: Kongo – Alain Mabanckou

Weź sporą garść szaleństwa, zalej to hektolitrami dobrej prozy, oddziel kropki i wielkie litery, wymieszaj i posyp słonecznym kongijskim akcentem. Wychyl kielonka i powiedz sobie: Picie-Wody-To-Idiotyzm. Okręć się 3 razy wokół własnej osi i czekaj. Po kilku minutach w obłoku purpurowego dymu pojawi się on: Alain Mabanckou.
CZYTAJ WIĘCEJ