Gorzka przyjemność

Yanick Lahens, Błogie odwroty

“Oszczędzę ci zwłaszcza obowiązkowej trasy, burdele, artyści i bieda. Po prostu spotkamy się z kilkoma osobami. Staraj się chłonąć wszystko, co spotykasz na swojej drodze” – mówi Ronny, dobrze obeznany z Haiti Amerykanin, do Francisa, Francuza, który jest tu po raz pierwszy. CZYTAJ WIĘCEJ

Zwierz się zwierza

Alain Mabanckou, Zwierzenia jeżozwierza

jest taka afrykańska legenda, która mówi, że gdy człowiek się rodzi, w tym samym czasie na świat przychodzi jego zwierzęcy sobowtór i od tej pory losy ich obu są z sobą na zawsze połączone, a jedno nie może żyć, gdy umiera drugie, to taka anegdota, którą często rzucam w towarzystwie, gdy nie ma tematów i robi się drętwo, o dziwo wszystkich to ciekawi i zaczynają się zastanawiać, jakie zwierzę byłoby ich sobowtórem CZYTAJ WIĘCEJ

Z hulajnogi do Batmobila

Alain Mabanckou, Kielonek

książka, o której wam zaraz opowiem, może się znacznie różnić od tego, co zwykle czytacie, do tego stopnia, że sięgając po nią możecie się poczuć, jakbyście się przesiedli z hulajnogi do batmobila, nagle mnóstwo przycisków i dźwigni, z którymi nie wiadomo, co począć, choć wszystkie kuszą, więc wciskacie, co popadnie i świat zaczyna wirować, i nic już nie jest takie, jakie było do tej pory, to właśnie nas spotkało, gdy przeczytałyśmy Kielonka po raz pierwszy, a potem po raz drugi, trzeci i czwarty, bo to książka, z której wyjść nie można, albo po prostu wyjść się nie chce CZYTAJ WIĘCEJ

Zbrodnia to nie kino

Alain Mabanckou, African Psycho

Zabić i znaleźć się na językach wszystkich – oto największe pragnienie bohatera African Psycho, Grégoire’a Nakobomayo. Niby prosta sprawa, wystarczy zaopatrzyć się w broń, wybrać ofiarę i strzelić albo poderżnąć gardło. Tak przynajmniej załatwiłby to serial killer w przeciętnej hollywoodzkiej produkcji. Czy ten schemat zadziała i tym razem? CZYTAJ WIĘCEJ

Poezja pisana prozą

Lyonel Trouillot, Niedziela, 4 stycznia

Czy jest sens zagłębiać się w historię, której tragiczny finał autor wyjawia we wstępie? Lyonel Trouillot nie próbuje zatrzymać czytelnika, kusząc go obietnicą efektownego zakończenia. Tak jak sięgając po Dzieci bohaterów, od początku znamy odpowiedź na pytanie: kto zabił?, tak czytając Niedzielę, 4 stycznia, z pierwszych zdań dowiadujemy się, że główny bohater powieści, dwudziestoczteroletni student Lucien Saint-Hilaire wkrótce zginie. CZYTAJ WIĘCEJ