Co będziemy czytać w styczniu 2018?

Nowy rok zaczynamy z nowymi siłami i nową listą książek, które koniecznie musimy przeczytać. Oto kilka z nich:

CZYTAJ WIĘCEJ

266 stron festiwalu literackiego

John Maxwell Coetzee, Elizabeth Costello

„Coetzee jest mi do życia koniecznie potrzebny” – napisała kiedyś Małgorzata Szczurek. Jest to zdanie, pod którym nie tylko jestem skłonna podpisać się wszystkimi kończynami, ale wręcz z radością wytatuowałabym je sobie na czole. Dopóki nie zaczęłam czytać Coetzee’ego, nie rozumiałam tych wszystkich szalonych fanek, które mdleją na koncertach, bo na scenę wkroczył ich ulubiony zespół. Teraz wiem dobrze, co czują. Gdyby na mojej drodze stanął autor Hańby we własnej osobie, prawdopodobnie padłabym bez czucia na ziemię (a wcześniej wydałabym z siebie dziki, pierwotny okrzyk). CZYTAJ WIĘCEJ

Może ciasteczko, drogi Johnie? Czyli herbaciany wieczorek w towarzystwie dwóch pisarzy

Paul Auster, John Maxwell Coetzee, Tu i teraz. Listy 2008-2011

Gdy dowiedziałam się, że John Maxwell Coetzee korespondował z Paulem Austerem i treść ich listów jest dostępna dla zwykłych śmiertelników, nie mogłam się doczekać, aż dostanę tę książkę w swoje ręce. Wydawało mi się to dość nietypowe, że listy dwóch cenionych pisarzy zostają opublikowane za życia ich obu, ale na jakiś czas zignorowałam tę myśl i postanowiłam cieszyć się tym, że będę miała szansę poznać swojego  ulubionego autora od innej, bardziej prywatnej strony. CZYTAJ WIĘCEJ