Oczy się ślinią na języku – czyli świat, który lunatykuje

Mia Couto, Lunatyczna kraina

Jak opowiedzieć wojnę? Odtwarzając przebieg wydarzeń, wyliczając straty, recytując nazwiska poległych, a może opiewając bohaterów? Którąkolwiek opcję wybrać, to opowieść o wojnie, ale nie wojna w swojej istocie, ona wciąż pozostaje nieopowiedziana. CZYTAJ WIĘCEJ

Poezja pisana prozą

Lyonel Trouillot, Niedziela, 4 stycznia

Czy jest sens zagłębiać się w historię, której tragiczny finał autor wyjawia we wstępie? Lyonel Trouillot nie próbuje zatrzymać czytelnika, kusząc go obietnicą efektownego zakończenia. Tak jak sięgając po Dzieci bohaterów, od początku znamy odpowiedź na pytanie: kto zabił?, tak czytając Niedzielę, 4 stycznia, z pierwszych zdań dowiadujemy się, że główny bohater powieści, dwudziestoczteroletni student Lucien Saint-Hilaire wkrótce zginie. CZYTAJ WIĘCEJ

„Nie mamy dość pieniędzy, by kochać z przymusu”

Lyonel Trouillot, Dzieci bohaterów

Ta opowieść zaczyna się w miejscu, w którym wiele innych historii ogłosiłoby bankructwo: brat i siostra zabijają ojca. Roztrzaskują mu głowę i zostawiają go, leżącego w kałuży krwi. Jest około południa, gdy wybiegają z domu. Tak zaczynają się ich trzy dni wolności. Jeśli powiem, że nigdy wcześniej nie czytaliście czegoś podobnego, prawdopodobnie będę miała rację. CZYTAJ WIĘCEJ

6 książek dla tych, którzy mają apetyt na literaturę afrykańską

Jeśli skorzystaliście z naszego miniporadnika i zaczęliście przygodę z literaturą afrykańską, prawdopodobnie macie apetyt na więcej. To się świetnie składa, bo dziś na Niespodziegadkach serwujemy 6 kolejnych wybornych afrykańskich smakołyków. Będzie coś dla wielbicieli klasyki i coś dla fanów formalnych eksperymentów. I mnóstwo dobroci dla tych, którzy chcą poszerzać literackie horyzonty i nie boją się zapuszczać w nieznane tereny. Gotowi? Zaczynamy!

CZYTAJ WIĘCEJ

Okruchy i strzępy

Wells Tower, Ruiny i zgliszcza

Ilu ludzi spotkaliście w swoim życiu? Tysiące? Dziesiątki tysięcy? Większości z nich już nie pamiętacie. Starszy mężczyzna siedzący obok was w pociągu. Kobieta, która przepuściła was w kolejce do kasy, bo mieliście tylko butelkę soku. Nastolatek, który spytał, czy macie może ognia. Dziewczyna, z którą przegadaliście całą noc na jakiejś imprezie. Nasze drogi nieustannie krzyżują się z drogami innych ludzi, lecz niewielki procent tych przypadkowych spotkań pozostaje nam w pamięci. Z takich właśnie małych przebłysków poskładane są Ruiny i zgliszcza Wellsa Towera. CZYTAJ WIĘCEJ