„Nawet w więzieniu ludzie mają większą swobodę myśli i informacji niż ta, którą Kościół przewidział dla «służebnic Chrystusa»”

Marta Abramowicz, Zakonnice odchodzą po cichu

Moje dotychczasowe doświadczenia z zakonnicami ograniczały się do dwóch okropnych katechetek w podstawówce i powieści Diderota przeczytanej na studiach. Była to wstrząsająca historia, ale gdzieś w głębi serca łudziłam się, że skoro to tekst z XVIII wieku, to nijak ma się do obecnej rzeczywistości. Okazuje się, że byłam w błędzie. Przynajmniej jeśli chodzi o polską rzeczywistość. Elfriede Jelinek pisze, że “kobiety często wychodzą za mąż lub giną w inny sposób”. Na przykład idą do polskiego klasztoru, jak pokazuje książka Marty Abramowicz. CZYTAJ WIĘCEJ

Zamieszaj i wstrząśnij

Olga Drenda, Bartłomiej Dobroczyński, Czyje jest nasze życie?

Zamieszaj i wstrząśnij. To mógłby być przepis na orzeźwiającą lemoniadę, ale i wskazówka dla tych, którzy o umysł dbają równie troskliwie jak Johnny Bravo o muskuły (i fryz). W mądrej głowie powinno się przecież nieprzerwanie kotłować. Wedle zasady: czacha paruje, mózg dymi, jest ruch, jest myślenie! Jeśli poczuliście się ostatnio zbyt pewnie i wydaje wam się, że wiecie, skąd przyszliście, kim jesteście i dokąd zmierzacie, koniecznie zafundujcie sobie pastylkę musującą w postaci publikacji Czyje jest nasze życie? Olgi Drendy i Bartłomieja Dobroczyńskiego. CZYTAJ WIĘCEJ

Rodzina 200+

Kamil Bałuk,Wszystkie dzieci Louisa

Pamiętam, jak na na studiach omawialiśmy różnice między prawdziwym a prawdopodobnym. Dopiero wtedy uderzyło mnie, że to, co dzieje się naprawdę, wcale nie musi brzmieć realnie. Historia człowieka, który jako dawca spermy został ojcem ponad dwusetki dzieci może być scenariuszem filmu sci-fi klasy B, materiałem na marną powieść lub na znakomity reportaż. Całe szczęście Kamil Bałuk poszedł trzecią drogą i zaserwował nam książkę, od której nie sposób się oderwać. CZYTAJ WIĘCEJ

Błogosławiony niech będzie chaos

Aleksandra Lipczak, Ludzie z Placu Słońca

Posłuszna dotychczas żona odchodzi od męża, by w filmie Almodóvara zachęcać koleżankę do nasikania drugiej na twarz. Prezydent Madrytu mówi do ludzi na koncercie: Rockerzy, kto jeszcze nie jest na haju, do dzieła! Burmistrz maleńkiego pueblo zakłada się z proboszczem, który udzieli więcej ślubów – burmistrz wygrywa, bo pobiera z sobą gejów i lesbijki z całego świata. Trener koszykarek używa żeńskich końcówek, bo jest jedynym facetem w drużynie. Brzmi znajomo? Dla nas też nie. Kto by pomyślał, że 3000 km od Warszawy dzieją się takie rzeczy! CZYTAJ WIĘCEJ

Hipsteriada PRL-u

Stanisław Czycz, Nie wierz nikomu

Przez całe życie wydawało mi się, że z językiem polskim radzę sobie całkiem nieźle. Dość szybko, bo jeszcze zanim stanęłam na nogach, zaczęłam wypowiadać pierwsze słowa, potem nauczyłam się czytać i pisać. Jestem w stanie prowadzić logiczną rozmowę i rozumiem, o co pyta mnie ekspedientka w sklepie. Potrafię nawet żartować i czasem moje żarty okazują się śmieszne. Tak, myślałam, że polski mam opanowany na zadowalającym poziomie. Wtedy na mojej drodze stanął Stanisław Czycz ze swoją książką Nie wierz nikomu. CZYTAJ WIĘCEJ