Największa rewolucja ze wszystkich

Rozmowa z AGNETĄ PLEIJEL

To była miłość od pierwszego słowa. Kilka przypadkowo napotkanych przy wertowaniu jeszcze ciepłej i pachnącej farbą drukarską książki zdań i przepadłyśmy. Czułyśmy, że mamy przed sobą powieść jedyną w swoim rodzaju: Wróżba była gęsta, hipnotyzująca, odważna. Gdyby ktoś nam wtedy powiedział, że pewnego wietrznego i deszczowego poranka będziemy sobie miło gawędzić z jej autorką, kazałybyśmy mu puknąć się w czoło. Ale – choć nadal trudno nam w to uwierzyć – tak właśnie było! Dziś długo wyczekiwany moment: karteczkę z zapisem naszej rozmowy z Agnetą Pleijel składamy w papierowy samolocik i posyłamy w świat! CZYTAJ WIĘCEJ

O ciele i duchu, czyli w poszukiwaniu wolności

Agneta Pleijel, Zapach mężczyzny

“Każdy człowiek, w szczególności córka, musi znaleźć przestrzeń, która jest tylko jego. O sobie myśli, że pewnego dnia dowie się, kim jest” – dziewczynka z Wróżby stoi przed drzwiami mieszkania, które wynajęła w Göteborgu, i zdaje sobie sprawę, że właśnie wkracza w dorosłe życie. Problemy rodziców zostawia trochę w tyle i wychodzi na spotkanie własnym, które zdają się czyhać za każdym rogiem. CZYTAJ WIĘCEJ

Nie chcemy tu czarnucha

Gellert Tamas, Mężczyzna z laserem. Historia szwedzkiej nienawiści

Czteroletni Woffe bawi się na otoczonym białymi, piętrowymi domami placu zabaw w Vällingby, nowo powstałej, eleganckiej dzielnicy Sztokholmu. Zafascynowany przygląda się roześmianym, beztrosko figlującym rówieśnikom. Wreszcie zbiera się na odwagę i postanawia zaczepić siedzącego obok Gunnara, szturchając go delikatnie łopatką. Mały blondynek odwraca się, mruży oczy i na całe gardło krzyczy: nie chcemy cię tu, nie chcemy tu czarnucha! CZYTAJ WIĘCEJ

Gwiezdny pył, eksplozja i kosmiczne konfetti, czyli o magii dzieciństwa

Tove Jansson, Córka rzeźbiarza

Niedawno, bo przy okazji polskiej premiery Wróżby Agnety Pleijel, zastanawiałyśmy się, gdzie są książki o dorastaniu, w których to dziewczynka grałaby pierwsze skrzypce. Marzyły nam się bystre, spragnione przygód bohaterki w każdej chwili gotowe wdrapać się na drzewo, jeśli stamtąd widok na świat będzie okazalszy. Chciałyśmy dziewczyńskości, której nie straszne są zdarte kolana i plamy na sukience. CZYTAJ WIĘCEJ