Oczy się ślinią na języku – czyli świat, który lunatykuje

Mia Couto, Lunatyczna kraina

Jak opowiedzieć wojnę? Odtwarzając przebieg wydarzeń, wyliczając straty, recytując nazwiska poległych, a może opiewając bohaterów? Którąkolwiek opcję wybrać, to opowieść o wojnie, ale nie wojna w swojej istocie, ona wciąż pozostaje nieopowiedziana. CZYTAJ WIĘCEJ

Nagi fakt, egzotyczny koktajl i zagadka kryminalna

Mia Couto, Ostatni lot flaminga

Podobno gdy flamingi lecą, popychają słońce, by pojawiło się po drugiej stronie globu. W Tizangarze, małym miasteczku w Mozambiku, podczas każdego zachodu słońca śpiewa się im specjalną piosenkę, żeby wróciły następnego ranka i ponownie przyniosły światło. Ostatni lot flaminga Mii Couto jest bez wątpienia porannym lotem. Rozświetlającym i rozgrzewającym. CZYTAJ WIĘCEJ

Tydzień 2: Mozambik – Mia Couto

Mamy nadzieję, że po tygodniu w Haiti jesteście gotowi na dalszą podróż, bo czeka nas przeprawa przez ocean. Drugi tydzień spędzimy w Mozambiku, gdzie poznacie kogoś wyjątkowego: gdyby nie on, nie byłoby nas. Oto Mia Couto!

CZYTAJ WIĘCEJ

6 książek, od których dobrze zacząć swoją przygodę z literaturą afrykańską

Afryka to taki dziki kraj, w którym rosną akacje i baobaby, a Murzynek Bambo, choć uczy się pilnie przez całe ranki ze swej murzyńskiej pierwszej czytanki, i tak kiepsko radzi sobie ze składaniem liter. Brat Bambo, Kali, całymi dniami jeść i pić (o ile nie ma głodu i suszy). Literatura afrykańska to mit. Są za to prawdziwe historie Europejek, które były żonami Masajów i mieszkały w lepiankach. CZYTAJ WIĘCEJ