Dawniej to takie miejsce w środku

Ondjaki, Babcia 19 i sowiecki sekret

Luanda, dzielnica Praia do Bispo, lata 80. Rano trzeba wstać i postawić swój kamyczek w kolejce po chleb. Potem można znów iść spać, o ile papugi na dworze nie będą zbyt głośno miotać obelg i cytować tekstów z telenowel. Po śniadaniu pobiegniemy na dwór, by spotkać się z przyjaciółmi i popatrzeć, jak szalony Kubańczyk (podobno trzyma krokodyla w budzie dla psa) kąpie się w morskiej pianie. Wieczorem wpadnie do nas Towarzysz Brywieczerow (Brywieczer, dieti) i wypije trochę goriaczego pitia (%). CZYTAJ WIĘCEJ

Oczy się ślinią na języku – czyli świat, który lunatykuje

Mia Couto, Lunatyczna kraina

Jak opowiedzieć wojnę? Odtwarzając przebieg wydarzeń, wyliczając straty, recytując nazwiska poległych, a może opiewając bohaterów? Którąkolwiek opcję wybrać, to opowieść o wojnie, ale nie wojna w swojej istocie, ona wciąż pozostaje nieopowiedziana. CZYTAJ WIĘCEJ