Co będziemy czytać w listopadzie?

Po chudym październiku nadszedł listopad i nasze półki zapiszczały z przerażenia na wieść, że będą musiały udźwignąć kolejne książki. A kilogramów będzie sporo, bo ostatnio wydawcy wyjątkowo rozpieszczają czytelników. Tytułów, które chcemy mieć, jest chyba z pięćdziesiąt, ale wybrałyśmy tylko osiem. Nie chcemy nikogo przytłoczyć!

CZYTAJ WIĘCEJ

Samotność, głód życia i niepokorna dziewczyńskość

Agneta Pleijel, Wróżba. Wspomnienia dziewczynki

Czy oglądaliście w dzieciństwie Moją dziewczynę? Pamiętacie rozczochraną Vadę, która nosi ogrodniczki, ma obite kolana i wszędzie jeździ na rowerze? Dziewczynkę, która zastanawia się nad światem i marzy, żeby być poetką? Wróżba Agnety Pleijel utrzymana jest w podobnym klimacie. To opowieść o dziewczynie, której życie polega na czymś więcej niż na desperackim poszukiwaniu chłopaka. CZYTAJ WIĘCEJ

Sardynki z mlekiem szkodzą, czyli dlaczego walka z Karlem Ovem Knausgårdem jest dla mnie przegrana

Karl Ove Knausgård, Moja walka

Pierwszy raz usłyszałam o nim w trójkowej audycji “Z najwyższej półki”. Twardy, racjonalny Norweg, nowy Proust, człowiek, któremu nie brakowało odwagi i determinacji, by z chirurgiczną precyzją i zimnym dystansem opisać całe swoje życie. CZYTAJ WIĘCEJ

Mocna, alkoholowa historia bez morału

Charles Bukowski, Faktotum

Na jednym z festiwali literackich swój odczyt miał pewien amerykański autor (chciałabym napisać, że pominę jego nazwisko przez grzeczność, ale tak naprawdę po prostu nie pamiętam, jak się nazywał, co już daje Wam jakieś pojęcie o jego twórczości). Prezentował publiczności ciągnące się w nieskończoność opowiadanie o człowieku, który marzył o karierze pisarskiej, ale zamiast pisać, wolał zalewać się w trupa, wciągać kokainę i gapić się na sztuczny biust swojej dziewczyny CZYTAJ WIĘCEJ

Co będziemy czytać we wrześniu?

Dziś ostatni dzień sierpnia – symboliczny koniec wakacji. Czas zapomnieć o słonecznych uciechach i wrócić do szkolnej ławy lub innych mniej czy bardziej lubianych zajęć. Nie warto jednak wpadać w jesienną deprechę, bo wydawcy również zabierają się do roboty i zaserwują nam w tym miesiącu sporą dawkę dobroci. CZYTAJ WIĘCEJ