Festiwal Conrada 2017 – literatura faktu

Gdy cztery Festiwale Conrada temu przyjechałyśmy do Krakowa, nie miałyśmy pojęcia, że spotkania autorskie, targi i ogólna atmosfera tego wydarzenia okażą się dla nas tak uzależniające. Teraz nie wyobrażamy sobie jesieni bez inspirujących rozmów z pisarzami z całego świata, kilogramów książek z dedykacjami oraz wędrowania przez pustkowia na targi książki. Choć na Conrada można iść w ciemno, jeszcze większą frajdę daje przyjście na spotkanie z przeczytaną książką i włączenie się do dyskusji. Oto kilka tytułów non fiction, którymi warto się zainteresować: CZYTAJ WIĘCEJ

„Nawet w więzieniu ludzie mają większą swobodę myśli i informacji niż ta, którą Kościół przewidział dla «służebnic Chrystusa»”

Marta Abramowicz, Zakonnice odchodzą po cichu

Moje dotychczasowe doświadczenia z zakonnicami ograniczały się do dwóch okropnych katechetek w podstawówce i powieści Diderota przeczytanej na studiach. Była to wstrząsająca historia, ale gdzieś w głębi serca łudziłam się, że skoro to tekst z XVIII wieku, to nijak ma się do obecnej rzeczywistości. Okazuje się, że byłam w błędzie. Przynajmniej jeśli chodzi o polską rzeczywistość. Elfriede Jelinek pisze, że “kobiety często wychodzą za mąż lub giną w inny sposób”. Na przykład idą do polskiego klasztoru, jak pokazuje książka Marty Abramowicz. CZYTAJ WIĘCEJ

Rodzina 200+

Kamil Bałuk,Wszystkie dzieci Louisa

Pamiętam, jak na na studiach omawialiśmy różnice między prawdziwym a prawdopodobnym. Dopiero wtedy uderzyło mnie, że to, co dzieje się naprawdę, wcale nie musi brzmieć realnie. Historia człowieka, który jako dawca spermy został ojcem ponad dwusetki dzieci może być scenariuszem filmu sci-fi klasy B, materiałem na marną powieść lub na znakomity reportaż. Całe szczęście Kamil Bałuk poszedł trzecią drogą i zaserwował nam książkę, od której nie sposób się oderwać. CZYTAJ WIĘCEJ

Błogosławiony niech będzie chaos

Aleksandra Lipczak, Ludzie z Placu Słońca

Posłuszna dotychczas żona odchodzi od męża, by w filmie Almodóvara zachęcać koleżankę do nasikania drugiej na twarz. Prezydent Madrytu mówi do ludzi na koncercie: Rockerzy, kto jeszcze nie jest na haju, do dzieła! Burmistrz maleńkiego pueblo zakłada się z proboszczem, który udzieli więcej ślubów – burmistrz wygrywa, bo pobiera z sobą gejów i lesbijki z całego świata. Trener koszykarek używa żeńskich końcówek, bo jest jedynym facetem w drużynie. Brzmi znajomo? Dla nas też nie. Kto by pomyślał, że 3000 km od Warszawy dzieją się takie rzeczy! CZYTAJ WIĘCEJ

Nie chcemy tu czarnucha

Gellert Tamas, Mężczyzna z laserem. Historia szwedzkiej nienawiści

Czteroletni Woffe bawi się na otoczonym białymi, piętrowymi domami placu zabaw w Vällingby, nowo powstałej, eleganckiej dzielnicy Sztokholmu. Zafascynowany przygląda się roześmianym, beztrosko figlującym rówieśnikom. Wreszcie zbiera się na odwagę i postanawia zaczepić siedzącego obok Gunnara, szturchając go delikatnie łopatką. Mały blondynek odwraca się, mruży oczy i na całe gardło krzyczy: nie chcemy cię tu, nie chcemy tu czarnucha! CZYTAJ WIĘCEJ