Zgrzyty polsko-norweskie

Maciej Czarnecki, Dzieci Norwegii. O państwie (nad)opiekuńczym

„Wyjeżdżasz do Norwegii? Nie zabieraj ze sobą dzieci!” – ostrzegają się Polacy na forach internetowych. „Norwegia pod byle pretekstem odbiera dzieci polskim rodzicom!” – krzyczą nagłówki na pierwszych stronach gazet. „Krzysztof Rutkowski wyrwał Nikolę norweskim oprawcom” – obwieszczają radosną nowinę dziennikarze, kiedy w 2011 roku detektyw pod osłoną nocy uprowadza z domu rodziców zastępczych dziewięcioletnią Polkę. „Naziści”, „złodzieje”, „Hitlerjugend” – komentują internauci, liczba wyzwisk rośnie lawinowo. CZYTAJ WIĘCEJ

Co będziemy czytać w listopadzie?

Po chudym październiku nadszedł listopad i nasze półki zapiszczały z przerażenia na wieść, że będą musiały udźwignąć kolejne książki. A kilogramów będzie sporo, bo ostatnio wydawcy wyjątkowo rozpieszczają czytelników. Tytułów, które chcemy mieć, jest chyba z pięćdziesiąt, ale wybrałyśmy tylko osiem. Nie chcemy nikogo przytłoczyć!

CZYTAJ WIĘCEJ

„Pomosty wyciągają ręce w stronę Afryki jak matka”

Jarosław Mikołajewski, Wielki przypływ

Do polskich kin trafił niedawno nagrodzony Złotym Niedźwiedziem dokument Gianfranco Rosiego Fuocoammare. Ogień na morzu. Tak się składa, że Berlinale to jeden z festiwali, które są dla mnie tym, czym dla wielu jest rozdanie Oscarów – uważnie śledzę repertuar, z niecierpliwością wyczekuję pierwszych ochów i achów, odliczam dni do premiery. CZYTAJ WIĘCEJ

Światła i cienie, czyli opowieść o trzydziestu jeden polskich miastach

Filip Springer, Miasto Archipelag. Polska mniejszych miast

Grubo ponad rok temu ruszył projekt Miasto Archipelag i okazało się, że nie chodzi tu tylko o to, by Filip Springer napisał sobie kolejny fajny reportaż, ale też o to (a nawet: zwłaszcza o to), by zaktywizować Polaków i zachęcić ich do tego, by oni sami troszkę tego reportażu stworzyli. I udało się! CZYTAJ WIĘCEJ

Co będziemy czytać we wrześniu?

Dziś ostatni dzień sierpnia – symboliczny koniec wakacji. Czas zapomnieć o słonecznych uciechach i wrócić do szkolnej ławy lub innych mniej czy bardziej lubianych zajęć. Nie warto jednak wpadać w jesienną deprechę, bo wydawcy również zabierają się do roboty i zaserwują nam w tym miesiącu sporą dawkę dobroci. CZYTAJ WIĘCEJ