Co będziemy czytać w styczniu 2017?

Początek nowego roku to zawsze gorący okres postanowień i planów. Wiele osób zaczyna go z przytupem, robiąc listy książek do przeczytania, angażując się w wyzwania czytelnicze i rzucając się na nowości. Tak, nowości przede wszystkim! Nowy rok, nowy początek! CZYTAJ WIĘCEJ

10 książek, które pokochałyśmy w 2016 roku

Spójrzmy prawdzie w oczy: stan czytelnictwa w Polsce jest raczej przygnębiający. Na szczęście nie powstrzymuje to wydawców od serwowania nam wyjątkowych, niesamowitych i nierzadko genialnych książek. Każdy miesiąc to nowe premiery i zapowiedzi, a koniec roku to świetna okazja, by sobie powspominać, co wywarło na nas największe wrażenie w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy. Siadajcie z nami, powspominajmy razem!

CZYTAJ WIĘCEJ

Jestem w kropce (czyli dlaczego nigdy nie skończę żadnej książki Swietłany Aleksijewicz)

Swietłana Aleksijewicz, Wojna nie ma w sobie nic z kobiety

Wyobraźcie sobie taką sytuację: jest uroczy, letni wieczór i właśnie szykujecie się do wyjścia. Zamierzacie wybrać się do miłej knajpki, którą polecali wam znajomi, i przyjemnie spędzić czas. Gdy docieracie na miejsce, jesteście zachwyceni – wszystko okazuje się takie, jak oczekiwaliście. Podoba wam się atmosfera, nienachalna muzyka, uprzejma obsługa. CZYTAJ WIĘCEJ

Zgrzyty polsko-norweskie

Maciej Czarnecki, Dzieci Norwegii. O państwie (nad)opiekuńczym

„Wyjeżdżasz do Norwegii? Nie zabieraj ze sobą dzieci!” – ostrzegają się Polacy na forach internetowych. „Norwegia pod byle pretekstem odbiera dzieci polskim rodzicom!” – krzyczą nagłówki na pierwszych stronach gazet. „Krzysztof Rutkowski wyrwał Nikolę norweskim oprawcom” – obwieszczają radosną nowinę dziennikarze, kiedy w 2011 roku detektyw pod osłoną nocy uprowadza z domu rodziców zastępczych dziewięcioletnią Polkę. „Naziści”, „złodzieje”, „Hitlerjugend” – komentują internauci, liczba wyzwisk rośnie lawinowo. CZYTAJ WIĘCEJ

Co będziemy czytać w listopadzie?

Po chudym październiku nadszedł listopad i nasze półki zapiszczały z przerażenia na wieść, że będą musiały udźwignąć kolejne książki. A kilogramów będzie sporo, bo ostatnio wydawcy wyjątkowo rozpieszczają czytelników. Tytułów, które chcemy mieć, jest chyba z pięćdziesiąt, ale wybrałyśmy tylko osiem. Nie chcemy nikogo przytłoczyć!

CZYTAJ WIĘCEJ